To będzie sentymentalna podróż do czasów, gdy w odtwarzaczach królowały pop-rockowe hymny, a teledyski na MTV oglądało się godzinami. 9 czerwca 2026 roku w warszawskim klubie Progresja wystąpi The All-American Rejects – jedna z największych pop-rockowych grup XXI wieku. Amerykanie przyjadą do stolicy z zestawem swoich największych hitów i zapowiedzią nowego rozdziału w karierze.
Od Stillwater na szczyt amerykańskich list
Zespół powstał pod koniec lat 90. w Stillwater w stanie Oklahoma i bardzo szybko przebił się do mainstreamu. Już debiutancki album zapewnił im mocną pozycję na amerykańskich listach przebojów, a kolejne wydawnictwa tylko umacniały ich status gwiazd. Charakterystyczne, chwytliwe melodie, emocjonalne teksty i radiowy potencjał sprawiły, że trafili do szerokiej publiczności – od fanów alternatywy po miłośników popowych refrenów.
Trudno znaleźć kogoś, kto nie zna takich utworów jak „Swing, Swing”, „Dirty Little Secret” czy „Gives You Hell”. Te piosenki do dziś rozbrzmiewają na imprezach i w rozgłośniach radiowych, przywołując klimat pierwszej dekady XXI wieku.
Nowa płyta po 14 latach przerwy
Rok 2026 przynosi kolejny powód do ekscytacji – zapowiedzianą premierę albumu „Sandbox”, pierwszego od 14 lat studyjnego wydawnictwa zespołu. To wydarzenie, na które fani czekali ponad dekadę. Koncert w Warszawie może być więc nie tylko sentymentalnym powrotem do przeszłości, lecz także okazją do usłyszenia premierowych kompozycji na żywo.
Muzycy zapowiadają, że nie zabraknie przekrojowej setlisty – od największych przebojów po nowy materiał. Jeśli serce bije Wam szybciej na wspomnienie amerykańskich teledysków sprzed 20 lat, ten wieczór będzie spełnieniem koncertowych marzeń.


